Nakrapiane obrazy

Szara ściana w sypialni nad łóżkiem na wprost drzwi, co by tu powiesić…

Chciałam coś delikatnego, żeby nie drażniło mnie za każdym razem gdy wchodzę do środka.

Szukałam, szukałam i nic mi nie pasowało – albo wizualnie albo cenowo.
Co w takiej sytuacji? Namalowałam je sama 😉 Choć z malowaniem nie ma to za wiele wspólnego, bo pędzel kartki chyba ani raz nie dotknął.
Farbki plakatowe w kolorze: niebieskim, fioletowym i zielonym rozcieńczyłam z wodą i stonowałam szarym kolorem. Następnie włochatym pędzlem nakrapiałam kartkę.
Wiszą już pół roku i jeszcze mi się nie znudziły 🙂

Ramki z passepartout z Leroy Merlin.