Motylek – poduszka antywstrząsowa do wózka – mini tutorial

Poduszka antywstrząsowa szturmem podbiła gondolki maluchów – nie ma się co dziwić – bardzo praktyczny i ładny gadżet, który delikatnie amortyzuje wstrząsy i zapobiega przemieszczaniu się, główki dziecka po wózku w trakcie spaceru. Szczególnie, gdy się ma małą królewnę co budzi się na każdym  kamyczku albo na … łączeniu chodników (o krawężnikach już nawet nie wspomnę 😉 )

Jako matka szyjąca nie kupię przecież gotowca póki mam jeszcze 10 min czasu w ciągu dnia 😉 na szczęście uszycie obu poduszeczek zajęło mi niewiele czasu choć robiłam to w etapach co będzie widać na poniższych zdjęciach – część zdjęć jest w świetle dziennym a cześć przy sztucznym – cóż …

Moja wersja odrobinę się różni od innych poduszek tego typu tym, że na środku są całkowicie płaskie i są mniej puchate po bokach.  Poniżej prezentuję mini tutorial jak uszyć taką poduszkę – trochę na zachętę dla tych, co mają gdzieś w szafie maszynę a myślą, że szycie jest trudne. Za motylka mogą się zabierać osoby naprawdę początkujące, choć przyda się umiejętność szycia po łuku.  Na wstępie jeszcze zaznaczę, że nie jestem krawcową, ale może dzięki temu wiem jak wygląda perspektywa amatora i, że nie wszystko  co niby oczywiste jest dla wszystkich oczywiste, dlatego pokusiłam się o taki tutorial dla początkujących.  Mam nadzieje, że komuś pomoże, lub chociaż zachęci do szycia i wszelkiego rodzaju DIY.

No to zaczynamy

 

Potrzebujemy:

  • Tkaniny bawełnianej (można też mieszać wzory, lub z jednej strony dać minky- choć akurat minky i inne dzianniny może być ciężko początkującym łączyć z tkaninami)
  • Wypełnienia ( u mnie kulka silikonowa – można podebrać z jakiejś zbyt puchatej poduszki)
  • Maszyny do szycia i nici (można też zszyć wszystko ręcznie- zajmie to trochę dłużej, ale da się to zrobić w skończonym czasie 😉 )
  • Wykroju: można go sobie narysować samemu albo poszukać w internecie. Ja bazowałam na tym ze strony Mama mi szyje, ale odrobinę sobie go przerobiłam.
  • Szpilki
  • Nożyce
  • Opcjonalnie taśma z pomponami, jeśli ktoś chce tak ozdobić poduszkę

Wykrój drukujemy. Należy przy tym pamiętać, żeby w opcjach wydruku zaznaczyć opcję rzeczywistego rozmiaru. Po wydrukowaniu można zweryfikować czy wykrój ma odpowiednią wielkość mierząc linijką skalę dostępną na wydruku.

Tkaninę składamy na pół i przykładamy wykrój tak, aby środek motylka na wykroju równo przylegał do środka złożonego materiału. Wykrój przypinamy szpilkami i wycinamy około 0,5 cm od brzegu  wykroju. Potrzebujemy dwie strony poduszki, wiec czynności z tego akapitu powtarzamy.

Uzyskane dwa kawałki tkaniny składamy prawymi stronami do siebie i przypinamy szpilkami. Nawet jak wam nie wyjdzie idealnie równo to pamiętajcie, że najważniejsze, aby tkaniny leżały płasko na sobie. Nie równajcie za wszelką cenę brzegów, aby tkanina na środku się nie marszczyła. Nierówności na brzegach zostaną pochłonięte przez szew 🙂

Zszywamy brzegi pamiętając, aby zostawić nie zszyte miejsce na wywinięcie. U mnie jest to dolna część, która będzie później pod szyją dziecka.  Następnie powinno się zabezpieczyć brzegi – czyli zszywamy jeszcze raz zygzakiem tylko brzegi – dzięki temu tkanina nie będzie się strzępić wewnątrz poduszki podczas użytkowania czy prania i nie pojawi się dziura.

Wywijamy poduszkę na prawą stronę i wypychamy boki motylka. Zwróćcie uwagę, aby wypełnienie było w miarę równo rozłożone – niby oczywiste, ale kulką silikonową łatwo jest zrobić miejsca twarde, które mają tę samą objętość co puchate fragmenty.

W kolejnym kroku zszywamy dziurę, którą wkładaliśmy  wypełnienie.  Wersja elegancka to zszycie ręcznie ściegiem krytym, czyli tak, aby nie było widać nitki na zewnątrz. Jeśli jakimś cudem czyta to profesjonalna krawcowa uprzejmie proszę o przejście do następnego akapitu;). Wersja ekspresowa to podwiniecie  brzegów materiału do środka i zszycie dziury maszyna blisko krawędzi.

Wypełnienie w skrzydełkach motylka zatrzyma przeszycie pionowo, tak aby zostawić około 7 cm odstępu na środku.

Ta dam, gotowe!

Poduszkę z pomponami szyje się bardzo podobnie. Jedynie występuje dodatkowy krok przypięcia pomponów. Ja to zrobiłam dwuetapowo: najpierw przypięłam taśmę do PRAWEJ strony tkaniny – już wyciętego kształtu motylka. Pompony maja być skierowane do środka. Pomponów nie przypinamy na dole, tam gdzie będzie leżała główka dziecka, bo będzie mu zwyczajnie nie wygodnie. Ja nie dałam ich tez na dole skrzydełek, bo już oczami wyobraźni widziałam jak je łapie i do buzi wkłada.

Jak widać na obrazku powyżej szpilki są poupinane bardzo gęsto.

Następnie przypięłam tył motylka – prawa strona do prawej.  Po jednej szpileczce odpinałam i spinałam ponownie, ale już trzy warstwy: tkanina, taśma, tkanina.  Zacznijcie od punktów charakterystycznych: maksimów luków, wgłębień, fragmentów bez pomponów, gdzie łatwo dopasować obie części.

Chcąc, aby były widoczne na brzegach jedynie pompony a taśma pozostała schowana trzeba szyć maksymalnie przy wewnętrznej krawędzi taśmy. Aby sobie to ułatwić można użyć stopkę do suwaków, ale jeśli ktoś takowej nie posiada (jak ja) można to zrobić też stopką uniwersalną i szyć ściegiem prostym i z ustawioną maksymalną szerokością ściegu ( u mnie 5)  – wtedy igła przesuwa się do lewej krawędzi.

I to by było na tyle różnic w sposobie szycia obu poduszek. Zszywamy warstwy pamiętając  o pozostawieniu otworu na wywiniecie i zabezpieczamy brzeg zygzakiem.

Reszta kroków jest identyczna jak w pierwszej poduszce: wkładamy wypełnienie, zaszywamy dziurę  i przeszywamy ściegiem prostym obok skrzydełek motylka.

Gotowe!

Mini stopki na szydełku to  oczywiście dzieło Ewy Grześkiewicz 🙂

0 comments on “Motylek – poduszka antywstrząsowa do wózka – mini tutorialAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *